Pranie dywanu - poradnik profesjonalistki

Jak wyprać dywan odkurzaczem piorącym? Szczegółowy poradnik dla planujących samodzielne pranie dywanu.


usługi   blog   facebook  

Jak samodzielnie wyprać dywan?

W artykule przekładamy doświadczenia z działalności profesjonalnej na wskazówki dla osób planujących samodzielne pranie dywanu.

Wiele osób szuka ekonomicznego sposobu na usunięcie plam czy zabrudzeń z dywanów, wykładzin czy tapicerki w swoich mieszkania. Mamy dla Was dobrą wiadomość – przy relatywnie niewielkich kosztach możecie samodzielnie znacząco poprawić wygląd dywanów i wykładzin w swoim mieszkaniu.

W niniejszym artykule szczegółowo omawiamy trzy kluczowe etapy dodbrego prania dywanu:

 - trzepanie dywanu przed praniem,

 - pranie wstępne środkami rozpuszczającymi brud,

 - pranie (a właściwie płukanie) odkurzaczem piorącym.

 

Postępując zgodnie z naszymi wskazówkami uzyskacie rezultaty lepsze niż w przypadku skorzystania z usługi „fachowców” oferujących pranie Karcherem w cenie 5 zł/m2!

1. Obowiązkowo wytrzep dywan przed rozpoczęciem prania

Samodzielne trzepanie dywanu nie jest niczym trudnym. Wymaga jednak sporo siły, a w przypadku większych dywanów lub wykładzin więcej niż jednej osoby, w szczególności by powiesić dywan na trzepaku. Dokładne wytrzepanie dywanu wymaga wielu energicznych uderzeń trzepaczką, w początkowej fazie zobaczysz (a najpewniej poczujesz na własnej twarzy) ziarenka piasku i drobiny kurzu wybijane z dywanu. Trzepiąc dywan staraj się nie omijać „trudniejszych” fragmentów, takich jak końce i rogi dywanu czy fragmenty powierzchni układające się na rurze trzepaka.

Dlaczego jest to tak ważne, że powtarzam o tym w każdym materiale dotyczącym prania dywanu? Bo trzepanie dywanu skutecznie usuwa brud, który można usunąć na sucho. Dzięki temu poprawia się skuteczność działania środków piorących aplikowanych w kolejnych etapach, zaś drobiny piasku i pyłu nie trą w trakcie prania włókien dywanu (co może powoduje mikrouszkodzenia runa dywanu, które przyśpieszają jego zużycie).,

A co jeżeli nie masz dostępu do trzepaka (na nowych osiedlach bardzo trudno znaleźć ten element infrastruktury), lub nie masz możliwości zwinięcia lub wyniesienia dywanu lub wykładziny (trwałe połączenie z podłogą lub duża ilość mebli)? W takiej sytuacji postaraj chociaż się dokładnie odkurzyć praną powierzchnię najlepiej odkurzaczem wyposażonym w turboszczotkę bądź elektroszczotkę.

KOSZT: 0 PLN
(ewentualnie koszt zakupy trzepaczki 20 PLN, ale jest to wydatek jednorazowy)


Profesjonalne firmy zajmujące się praniem dywanów korzystają z urządzeń umożliwiających bezpyłowe trzepanie mechaniczne dywanu (np. Kirby Avalir ). Zabieg ten wygląda jak zwykłe odkurzanie (nie trzeb zwijać, ani wynosić dywanu) niemniej jednak głowica trzepiąca skutecznie wybija i zasysa drobiny piasku, pyłu, sierści zwierząt i innych zanieczyszczeń stałych. „Fachowcy” oferujący tanie pranie Karcherem pomijają ten etap. Ba, w wielu ogłoszeniach czy stronach internetowych znajdziecie zwrot „odkurzanie w razie konieczności”. Pompując duże ilości wody w dywan w kolejnych krokach wbijają kurz, piasek i pył w głąb dywanu – brud, który chcieliście usunąć pozostaje w środku, a dywan szybciej się brudzi i wymaga kolejnego prania. Omijajcie takich fachowców szerokim łukiem, a jeżeli nadal chcecie skorzystać z ich usług, wytrzepcie samodzielnie dywan przed rozpoczęciem ich pracy.

2. Rozpuść zabrudzenia korzystając z dobrych środków czyszczących

Myśląc o samodzielnym praniu dywanów zazwyczaj mamy przed oczami właśnie ten etap. Wlewamy odpowiednią porcję szamponu do miski lub wiadra z ciepłą wodą i szczotką „krok-po-kroku” szorujemy całą powierzchnię dywanu… Warto na tę okoliczność założyć rękawiczki, bowiem istnieje spore ryzyko poobcierania zewnętrznych części dłoni. W amatorskich zastosowaniach dominują szampony do prania dywanów. W połączeniu z wodą powstaje pianą, którą w procesie prania wciera się w runo dywanu, tak by rozpuszczała brud. Warto zauważyć, że piorąc szczotką i szamponem praktycznie nie usuwamy brudu z dywanu. Plamy ulegają rozpuszczeniu, ale cząstki brudu cały czas pozostają w runie dywanu (patrz punkt 3 – płukanie dywanu!)

W mojej ocenie szampony są jednak zdecydowanie mniej skuteczne od specjalnych preparatów do wstępnego prania tkanin dywanowych tapicerskich (tzw. prepspray’ów). Co ciekawe ilość piany powstającej w trakcie czyszczenia wcale nie świadczy o jakości czyszczenia - środki te praktycznie się nie pienią, ale bardzo skutecznie rozpuszczają zabrudzenia znajdujące się w runie dywanu i oddzielają cząsteczki brudu od włókien dywanu. Prepspray aplikujemy na dywan nakładając bardzo cienką warstwę płynu (najczęściej dawkuje się ok. 1l płynu na 10m2 powierzchni), najlepiej za pomocą specjalnego rozpylacza wysokociśnieniowego (urządzenia ogrodnicze do nabycia za kilkadziesiąt złotych w marketach budowlanych). Gama produktów jest szeroka – środki różnią się przeznaczeniem (łagodniejsze środki do prania tkanin delikatnych, np. tapicerki meblowej i silnie zasadowe preparaty do czyszczenia wykładzin w miejscach szczególnie uczęszczanych) oraz składem (np. specjalne preparaty enzymatyczne umożliwiające skuteczne rozpuszczanie zabrudzeń spożywczych – tłuszczy i białek). W przypadku tych preparatów konieczne jest późniejsze wypłukanie brudu z powierzchni dywanu (patrz punkt 3) – płukanie należy rozpocząć nie dopuszczając do wyschnięcia.

Usunięcie trudniejszych zabrudzeń - plam z wina, herbaty, kawy, mleka, ketchupu, wymiociny – wymagać może wcześniejszego zastosowania odplamiaczy. Są to specjalne, silniejsze środki czyszczące, które należy nakładać wyłącznie miejscowo, z zachowaniem szczególnej ostrożności i przestrzegając zaleceń producenta. Decydują się na aplikację odplamiacza zawsze pamiętaj o wykonaniu testu stabilności koloru na małym, najlepiej niewidocznym fragmencie dywanu, gdyż istnieje ryzyko trwałego odbarwienia dywanu.

Zarówno prepspraye jak i odplamiacze można z łatwością nabyć w dobrych sklepach internetowych oferujących chemię dla profesjonalnych firm sprzątających. Ceny dobrych preparatów zaczynają się od około 80 PLN za opakowanie (najczęściej 1L), które po rozrobieniu z wodą pozwala wyprać 100 lub więcej m2 powierzchni.

KOSZT: od 20 do 100 PLN

Zastosowanie dobrego środka do rozpuszczenia brudu jest kluczowe dla osiągnięcia satysfakcjonujących efektów wizualnych. Ten etap czyszczenia wymaga czasu – trzeba nałożyć środek czyszczący, dać mu kilka- kilkanaście minut by rozpoczął swe działanie i wreszcie dokładnie wyszczotkować runo dywanu miękką szczotką. Duża rolę odgrywa jakość stosowanych preparatów, lepsze (czytaj też droższe) środki są skuteczniejsze i mniej drażniące (na rynku dostępne są m.in. specjalne gamy produktów antyalergicznych, dedykowanych dla osób wrażliwych na działanie chemii). Jeżeli „fachowiec”, którego zaprosiliśmy do prania naszego dywanu pomija ten etap, jednoznacznie obnaża braki w swym warsztacie. A nas naraża na ryzyko niedoprania dywanu lub przemoczenia na etapie płukania ekstrakcyjnego (gdzie działanie chemii jest tak krótkie, że trudno mówić o możliwości skutecznego rozpuszczenia brudu).

3. Wypłucz brud z dywanu lub wykładziny

Ostatni, lecz niezwykle ważny punkt samodzielnego prania dywanu. Wypłukanie brudu z dywanu za pomocą wody (w dużej ilości) jest koniecznością. Wiem, że wielu producentów szamponów do prania dywanów twierdzi, że po wypraniu dywanu z wykorzystaniem ich środka nie trzeba płukać, lecz wystarczy poczekać aż szampon wyschnie, a potem wystarczy odkurzyć dywan by usunąć skrystalizowane cząsteczki szamponu, w który został „uwięziony” brud. Choć brzmi to zachęcająco (zwłaszcza dla wszystkich bojących się aplikacji dużych ilości wody na dywan), to absolutnie nie polecam tej metody (jak również innych „cudownych” metod czyszczenia dywanów suchymi wiórkami czy parą). Dla nieprzekonanych: brud zgromadzony w dywanie jest taki sam jak ten, który usuwamy ze swego ciała podczas codziennego mycia (mydlimy się i płuczemy – nikt przy zdrowych zmysłach nie wyjdzie z pod prysznica bez płukania, by zostawić mydliny do wyschnięcia!) czy prania ubrań (w większości programów prania płukanie wykonywane jest kilkukrotnie). Dlatego z całą stanowczością twierdzę, że płukanie wodą to jedyny pewny sposób by usunąć brud z dywanu. Każdy, kto choć raz widział jak wygląda woda wypłukana z pranego dywanu niewątpliwie zgodzi się z tym stwierdzeniem.

W tym miejscu trzeba zadać kłam obiegowej opinii, że płukanie wodą jest szkodliwe dla dywanu. To stwierdzenie jest prawdziwe wyłącznie w odniesieniu do najdroższych dywanów wykonanych z jedwabiu. Wszystkie pozostałe tkaniny i włókna – dywany akrylowe, wełniane, syntetyczne, wiskozowe, shaggy dobrze tolerują wodę. Wiele lat temu, gdy samodzielnie praliśmy w domu wykładzinę wykonaną z włókien syntetycznych ostatnim etapem było płukanie w wannie (zwinięty luźno rulon polewaliśmy prysznicem). Potem była ona rozwieszana na balustradzie balkonu i dodatkowo polewana kilkoma wiadrami wody (mieszkaliśmy na parterze więc nie przeszkadzało to sąsiadom z dołu). W takiej pozycji pozostawała do zupełnego wyschnięcia.

Częściowe przemoczenie dywanu też w wielu wypadkach nie musi być problemem, o ile zapewni mu się odpowiednie warunki do późniejszego wyschnięcia. Jednak przemoczenie dywanu lub wykładziny na wskroś i pozostawienie go mokrego na podłodze to już prosty sposób na domową katastrofę – możemy doprowadzić do nieodwracalnego uszkodzenia parkietu lub paneli oraz rozwoju pleśni w runie dywanu!

 

Jak zatem wypłukać dywan po samodzielnym praniu?

Jeżeli dysponujemy miejscem, by go swobodnie rozwiesić i pozostawić na dłuższy czas do wyschnięcia (np. trzepak, ogrodzenie, balustrada) to możemy posłużyć się metodą opisaną powyżej. Ważne jest dobre rozwieszenie (i ewentualne obciążenie) mokrego dywanu, tak by nie powstały odkształcenia (choć w większości przypadków są one przejściowe, a pofalowany dywany z czasem wraca do pierwotnego kształtu). Jeżeli nie mamy takiej możliwości z pomocą przychodzą nam wypożyczalnie urządzeń do prania ekstrakcyjnego. W wielu miastach, za rozsądne pieniądze istnieje możliwość wypożyczenia na jeden dzień urządzenia działającego w sposób identyczny jak urządzenia wykorzystywane przez profesjonalistów (tj. natryskującego i odsysającego jednocześnie wodę z powierzchni dywanu). Oczywiście opanowanie pracy z takim urządzeniem wymaga trochę praktyki, jednak po kilkunastu lub kilkudziesięciu minutach powinniście sobie radzić na tyle wprawnie, by wykonać to zadanie bez większego problemu. Takie płukanie można wykonać samą wodą (najlepiej ciepła) lub z dodatkiem specjalnego płynu do płukania ekstrakcyjnego. Dla osób wybierających tę opcję ciekawą ofertę ma sieć Komfort, która za 1PLN (pod warunkiem zakupu specjalistycznego środka piorącego w cenie ok 60 PLN:) oferuje wypożyczenie na dobę urządzenia Spray Boy. Decydując się na wypożyczenie takiego sprzętu warto zaplanować większe pranie (np. w porozumieniu z sąsiadami lub znajomymi) – w ten sposób rozłożymy koszty (wypożyczenia i preparatów) na większą liczbę dywanów (obniżając koszt jednostkowy przypadający na 1m2 pranego dywanu).

KOSZT: od 60 do 100 PLN.

Tanie pranie dywanów Karcherem często sprowadza się tylko do tego etapu. Radzę kontrolować pracę takich „półprofesjonalistów” zwłaszcza pracujących wysłużonym sprzętem, który może mieć gorszą skuteczność odsysania wody. Próbując usunąć zabrudzenia tylko w ten sposób (bez uprzedniego trzepania czy rozpuszczania brudu) konieczne jest wykonanie kilku przebiegów roboczych, skutkiem czego może być przemoczenie dywanu na wskroś. W takiej sytuacji jedynym ratunkiem dla podłogi może być zwinięcie dywanu i suszenie go w innym miejscu. A przecież nie o to nam chodziło…

Podsumowanie

Trzymając się powyższych trzech zasad możecie samodzielnie wyprać dywan lub wykładzinę z całkiem dobrym rezultatem. Oczywiście wykonanie prania w opisany przeze mnie sposób wymaga poświęcenia sporej ilości czasu (trzepanie dywanu, wypożyczenie odkurzacza piorącego, pranie i płukanie dywanu) i energii (trzepanie dywanów jest raczej domeną mężczyzn). Samodzielne pranie dywanów nie obędzie się bez kosztów – po stronie wydatków należy zapisać koszty preparatów (szamponu, prepspray lub płynów) oraz ewentualnego wypożyczenia sprzętu. Samodzielne, porządne wypranie dywanu o powierzchni 10m2 zajmie niechybnie około 3-4 godzin. Jeżeli ktoś może i chce poświęcić sobotnie przedpołudnie, to warto spróbować. Jeżeli zastosuje się do powyższych wskazówek, z dużym prawdopodobieństwem osiągnie wynik lepszy niż gdyby skorzystał z którejś z ofert „taniego prania Karcherem”.

Na pranie dywanu decydujemy się raczej nie często (choć powinniśmy to robić nie rzadziej niż 1-2 razy w roku, ale to już temat na inny wpis). Przy takiej częstotliwości nie warto oszczędzać – albo zainwestujmy swój czas i energię albo powierzmy to zadanie profesjonaliście, do którego możemy mieć zaufanie. Tak czy owak zróbmy to porządnie…

Ta strona może korzystać z Cookies.
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.

OK, rozumiem lub Więcej Informacji
Informacja o Cookies
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.
OK, rozumiem